wtorek, 6 czerwca 2017

Visual Storytelling - opowiadanie historii obrazem

Visual Storytellig to modne ostatnio określenie na pracę z obrazem. Idea ta ma bardzo szerokie zastosowanie. Odnosi się zarówno do ilustracji, okładek, Concept Artu ale i projektowania stron internetowych, czy różnego rodzaju aplikacji. My jednak zajmiemy się nią w ujęciu Concept Artu.

Nastały takie czasy, w których wszyscy handlują emocjami. Zwróć uwagę na jakąkolwiek reklamę. Teraz produkt obudowuje się przekazem emocjonalnym. Podobnie jest w przypadku gier wideo. Poruszane są coraz trudniejsze i poważniejsze tematy, gracz musi dokonywać ciężkich wyborów, które w ogólnym rozrachunku nie prowadzą do szczęśliwego zakończenia. Dobry concept artysta także powinien potrafić snuć opowieść bazującą na emocjach. Udana wizualizacja postaci nie zawiera tylko informacji o tym, jak ktoś wygląda, ale także, jaki ktoś jest. Jakie ma usposobienie, charakter, w jakim aktualnie znajduje się położeniu. Każda postać, która dopiero co powstaje, ma już za sobą jakąś przeszłość. Jest ona nacechowana sporym ładunkiem emocjonalnym. Zasada ta dotyczy zarówno projektowania postaci, bohaterów jak i potworów. Ważna jest opowiadania historia. Jest wiele technik i konstrukcji tworzenia opowieści (między innymi Monomit, Strzelba Czechowa, Brzytwa Ockhama i wiele innych). Ty jako artysta nie musisz znać ich wszystkich. Ważne jest jednak, abyś wiedział, żeby w swojej historii opowiadanej obrazem nie umieszczać elementów przypadkowych. Niech wszystko ma swój powód i skutek. Wszystko musi wynikać z warstwy narracyjnej.
Opowieść powinna być ciekawa i zajmująca. Jeśli będziesz lać wodę i używać dłużyzn, to odbiorca szybko się znudzi i mało tego, nie wczuje się w opowiadaną przez Ciebie historię. Dlatego uderzaj w ciężkie struny, pokazuj oryginalną przeszłość projektowanych postaci i nie zapominaj o emocjach, które temu towarzyszą.
Pora, aby powyższy wywód potwierdzić przykładami. Na nich najlepiej będzie widać, o co chodzi.

Rys. Tomasz Ryger (uczestnik kursu Potęgi Obrazu)
Na powyższym obrazku mamy Półorka, który jest mistrzem gladiatorów walczących na arenie. Nasz bohater jest silny i zwinny (świadczy o tym budowa jego ciała). Zwróć uwagę na broń, jakiej używa. Celowo nie są to topory czy maczugi, tylko szable. Oznacza to, że nasza postać potrafi fechtować. Jest dobra w tej trudnej sztuce. Możemy więc powiedzieć, że posiada on orczą siłę i brutalność, ale i ludzki spryt i intelekt. To wszystko czyni z niego wybitnego wojownika. Jego ubranie wskazuje na to, iż jest on dość majętny. Dorobił się walcząc na arenie. Robi to prawdopodobnie już dłuższy czas. Walka jest dla niego ważna i stanowi swoistego rodzaju rytuał – świadczą o tym trofea, które zbiera i umocowuje na konstrukcji, którą ma na plecach. Tę opowieść moglibyśmy snuć jeszcze długo, jednak ważne są tutaj dwa wnioski. Po pierwsze, atrybuty postaci są świetnymi nośnikami opowiadania historii. Po drugie, układ ciała i postawa też są atrybutami, które dużo mówią o postaci.
Następny przykład:

Rys. Agnieszka Niedźwiadek i Urszula Winiarska (uczestniczki kursów Potęgi Obrazu)
Tutaj mamy dwa koncepty na ten sam temat, który brzmiał „Fryzjer w stylistyce postapo”. Zadanie polegało na zaprojektowaniu postaci, która chodzi od enklawy do enklawy, czesze, strzyże ludzi i modeluje im fryzury. Przy tym zadaniu ważny był problem mody i dbania o wygląd w świecie po zagładzie. Przyjrzyjmy się tym dwóm przedstawieniom. Postać po lewej to pewny siebie młodzieniec, który jest nieco szalony i nonszalancki. Jego styl jest nowoczesny i krzykliwy. Używa dużo kolorów i bawi się formą. Natomiast postać po prawej to tradycjonalista. Dobrze ułożony i bardzo kulturalny. Z pewnością bardzo dba o swój sprzęt, czyści go i pielęgnuje.
Ten sam temat, a jak różne historie.

Bardzo dobrze jeśli w concept arcie opowiadamy o postaci ale i o świecie, w którym żyje. Pokazujemy, jaki on jest (mroczny czy baśniowy, niebezpieczny czy przyjemny). Warto w obrazku przemycić jak najwięcej takich informacji. Wówczas czytelnik łatwiej „wejdzie” w nasze uniwersum i w nie uwierzy. Wtedy większe zainteresowanie i immersja. No i oczywiście takie soczyste i interesujące przedstawienie pozostanie w pamięci widza na długo.
Kiedy dajemy odbiorcy historię snutą za pomocą obrazu, ma on mniej czasu na jej odbiór niż w przypadku czytania powieści czy opowiadania. Dlatego musimy być bardzo konkretni i należy od razu przejść do rzeczy. Nasza opowieść to taka esencja przeszłości, emocji, umiejętności i osobowości. Dlatego nie ma mowy o banalnych wątkach, które widziało się już 100 razy, ani trywialnych zwrotach akcji. Odbiorca lubi być zaskakiwany, ale i lepiej się czuje jak rozpoznaje poszczególne części opowieści. Dlatego trzeba dobrze zbalansować to, co oryginalne i to, co już znane. Jeśli zaproponujesz historię zupełnie oryginalną, to odbiorcy ciężko będzie się w niej połapać. Jeżeli zaś zrobisz coś, co jest już powszechnie znane i „wytarte”, to widz zapomni o tym po minucie. Dlatego rób gęste i przemyślane wątki. Opowiadaj w sposób ciekawy i zaskakujący.
Nie mnóż nadmiernie bytów, nie umieszczaj w opowieści elementów, które nie mają żadnego znaczenia dla fabuły, bo rozczarujesz odbiorcę, który chce zatopić się w Twojej historii i odnajdywać w niej coraz to nowsze wątki. Walcz o to, aby odbiorca wszedł w tworzony przez Ciebie świat i pozostał w nim na długo.
Na zakończenie jeszcze jeden przykład:

Rys. Tomasz Ryger (uczestnik kursu Potęgi Obrazu)
Zadanie polegało na zaprojektowaniu zabójczyni w stylistyce Cyberpunk.
Zwróć uwagę na to, że w tym koncepcie dostajemy nie tylko informację o postaci, ale i o kontekście, w którym występuje. Mamy więc ponurą, deszczową przyszłość i wspaniałą, piękną i pewną siebie kobietę. Jest kokietką, bawi się ze swoimi ofiarami. Przy czym jest także bezwzględna i bardzo pewna siebie. Modnie się ubiera i używa cyberwszczepów. I tak dalej, i tak dalej...
Prezentacja otoczenia bardzo często podbija i wspiera samego bohatera. Warto więc o niej pamiętać.
Z dobrze przemyślanej i logicznej historii wynikają wspaniałe pomysły i projekty. To opowieść jest nadrzędna i w niej mają swój początek projektowane postaci, atrybuty czy elementy stroju.


Jeśli potrafisz rysować i malować, kręci Cię wymyślanie nowych rzeczy – to praca concept artysty jest właśnie dla Ciebie. Aktualnie w Polsce, jak i na świecie, jest bardzo duże zapotrzebowanie na concepciarzy. Branża gier wideo szalenie się rozwija i będzie rozrastać się jeszcze bardziej. Jeśli więc interesujesz się Concept Artem, ale nie wiesz, jak tu zacząć ten temat, albo jeśli postawiłeś już swoje pierwsze kroki w tej dziedzinie, ale chcesz się rozwijać dalej - mamy dla Ciebie super szkolenie.

Zajęcia dotyczą wszystkich najważniejszych zagadnień związanych z Concept Artem i Digital Paintingiem.
Poza dużą dawką teorii będzie ogromna ilość ćwiczeń praktycznych.
Kurs zorientowany jest na to, aby nauczyć cyfrowego malowania niezbędnego
w pracy concept artysty czy ilustratora.
Program kursu obejmuje między innymi:
wstęp do digital paintingu
– własne pędzle,
– walor,
– teoria barw,
– rendering materiałów,
projektowanie
– postaci,
– potworów,
– maszyn,
– środowiska,
– wnętrz i budowli,
naukę
– anatomii ludzi i zwierząt,
– perspektywy,
– kompozycji,
ćwiczenia
– rysowania z natury,
– storytellingu,
wstęp do 3D dla concept artysty (nowość)
– nauka podstaw ZBrusha

i wiele, wiele innych…

Więcej szczegółów:
http://potegaobrazu.pl/szkolenia/6-miesieczny-kurs-przygotowujacy-do-pracy-concept-artysty/

Nasze szkolenie realizowane jest w duchu Visual Storytellingu. Dlatego bardzo duży nacisk kładziemy na historię opowiadaną obrazem.



czwartek, 4 maja 2017

Co to jest Concept Art? Kim jest Concept Artysta i co powinien potrafić?

Rys. Patyk Długaszek (uczestnik kursu Potęgi Obrazu)
Rys. Tomasz Ryger (uczestnik kursu Potęgi Obrazu)
Chciałbym Ci dziś opowiedzieć trochę o pracy concept artysty i o samym Concept Arcie. Moja wiedza na ten temat poparta jest ponad pięcioma latami prowadzenia szkoleń (w Potędze Obrazu) właśnie z tej dziedziny i pracą w Burning Knight Studio na stanowisku Game Designera. Daje mi to więc pewne pojęcie i spostrzeżenia. Oczywiście są to moje subiektywne doświadczenia i nie każdy musi się z nimi zgadzać.

Concept Art to bardzo szerokie pojęcie. Najogólniej rzecz ujmując jest to sztuka wizualizowania idei. Nierzadko całych krain i światów wraz z zamieszkującymi je istotami, bohaterami i monstrami. To w jakie atrybuty wyposażymy postać i jakie cechy jej nadamy, to także praca concept artystów. W zależności od przyjętej konwencji mogą to być uniwersa fantasy, science fiction, cyberpunk, steampunk i cała masa innych. Dobry concept artysta powinien zręcznie poruszać się w każdej stylistyce. Zarówno realistycznej, jak i cartoonowej czy komiksowej. Postaram się przybliżyć Ci pracę concept artysty na przykładzie procesu powstawania gry komputerowej.

Najpierw powstaje pomysł na grę, który designerzy dosyć szczegółowo rozpisują. Powstają w ten sposób dokumenty zawierające opisy krain, postaci, potworów itd. Inna grupa dokumentów zawiera mechaniki, które są składowymi gameplaya. W tym czasie powstaje GDD czyli Game Design Document. To takie opracowanie, które jest esencjonalnym opisem całej gry. Zawiera on wszystkie istotne dla gry elementy (takie jak wspomniane wyżej postaci, istoty, mechaniki ale i questy, a także ogólne założenia gry). Nie będę w to wchodził głębiej, gdyż nie jest to tematem tego posta.

Kiedy wizja gry jest w miarę nakreślona, concept artyści dostają swoje zadania. Posłużę się tutaj przykładem gry, przy której obecnie pracuję. W projekcie jest banda leśnych zbójów, jeden z nich jest postacią sterowaną przez gracza, to bohater główny. Akcja części gry rozgrywa się w zaśnieżonym lesie. Pierwszym zadaniem dla concepciarzy było stworzenie klimatu tego lasu. Zaczęli więc oni malować różne rodzaje środowiska odpowiadające wstępnemu opisowi. Powstało sporo projektów. Niektóre z nich wyznaczyły dalszy kierunek języka wizualnego dla całej gry. Kolejna sprawa to postaci. Powinny one być spójne z otoczeniem ale jednocześnie na tyle charakterystyczne aby gracz łatwo je zauważył. Jeśli chodzi o wytyczne od designerów, to opisy postaci to kilka zdań. Jeśli postać jest ważna dla fabuły to jej charakterystyka jest nieco dłuższa. No i w tym miejscu się troszkę zatrzymajmy, bo tutaj właśnie zaczyna się cała zabawa. Zarówno postaci jak i przedmioty, czy lokacje, które tworzą concept artyści powinny spełniać założenia, ale muszą także być ciekawe. Weźmy pod lupę jednego z leśnych zbójów. Jego opis dostarczony przez projektanta wygląda mniej więcej tak: "Hans (człowiek) – kawał chłopa, wielki i postawny topornik. Hans kiedyś był drwalem w lesie. Został jednak niesłusznie oskarżony o kłusownictwo i skazany. Uciekł z kamieniołomów do lasu. Długo tułał się, aż spotkał leśną bandę. Walczył z Obernem, ale przegrał. Bandyci zaproponowali mu jednak dołączenie do nich, na co Hans przystał.". Sam widzisz, że jest to dość niewiele informacji. Dlatego też całą historię tej postaci i jej osobowość concept artysta musi wymyślić. To jaki jest Hans, co lubi, czego się boi, w jaki sposób mówi, jak walczy, jak się porusza, jakie ma usposobienie, jaki jest w kontakcie z innymi ludźmi i całą masę innych rzeczy. Im bardziej artysta wczuje się w projektowaną postać, tym lepiej będzie mógł ją przedstawić. Ważna jest warstwa wizualna i różne alternatywy jego stroju (butów, tuniki, elementów pancerza itd.). Istotną sprawą jest spójność stylistyczna z resztą świata. Concept artysta jest po trochu takim bajarzem, który snuje opowieść o postaciach, przedmiotach, czy miejscach, które projektuje.

Chris Oatley (znana osobistość w świecie gier i filmów) pisze na swoim blogu, że concept artysta wizualizuje nowe idee. Jest on budowniczym światów, inżynierem, architektem, biologiem, botanikiem, geologiem, archeologiem, historykiem, fryzjerem, projektantem mody itd. (źródło: http//chrisoatley.com/concept-art-portfolio-p1/). Jest w tym sporo prawdy, bo dobry koncepciarz powinien znać się na wielu rzeczach. Po to aby potrafić je przedstawić w rysunku. Spójrz na poniższy diagram:


Według mnie na Concept Art składają się trzy rzeczy:
 - Dobry warsztat rysunkowy. Zdolności rysunkowe i malarskie to w pracy concepciarza czynnik obowiązkowy. Ponieważ stanowią język, którym posługuje się on z innymi. Tutaj istotnych jest wiele zagadnień, takich jak: anatomia ludzi i zwierząt, rendering materiałów, praca z oświetleniem i kolorem, kompozycja, perspektywa i inne.
- Narracja, czyli umiejętność opowiadania ciekawych i wciągających historii. Dzięki temu to, co artysta tworzy będzie bardziej przekonywujące i interesujące.
- Design. Jest to umiejętność projektowania. Stanowi bardzo istotną część pracy concept artysty. Jeżeli musimy wykreować np. topór, albo miecz, które mają być bardzo oryginalne i powinny mieć "fajny design". Wówczas można odwoływać się do historycznych form i łączyć je z jakimiś nowoczesnymi. Albo wykombinować coś zupełnie innego. Możliwości jest mnóstwo.

Ale wróćmy do naszego Hansa. Kiedy po kilku wstępnych konceptach ostateczna forma została wybrana, concept artysta pokazuje tę postać w akcji. Rozrysowuje się wówczas kilka dynamicznych póz z udziałem naszego bohatera. Po akceptacji, nie pozostaje nic innego jak rozrysowanie rzutów ortho (czyli postać z przodu, boku i tyłu), a także zbliżenia twarzy (z przodu i profilu). Takie koncepty trafiają do działu 3D i na tej podstawie modelowane są obiekty trójwymiarowe. Te modele później się teksturuje, animuje i trafiają do silnika.  Concept artysta często współpracuje z grafikami 3D, bo niejednokrotnie jakieś elementy postaci trzeba dodatkowo rozrysować (np. pokazać jak dane fragmenty materiału łączą się ze sobą).

Rys. Patryk Długaszek (uczestnik kursu Potęgi Obrazu)

Każdy etap pracy concept artysty wymaga wielu iteracji. Często wielokrotnie powtarza się pracę, zmieniając w projekcie kilka elementów. Cały czas sprawdzając, czy pasuje to do wizji i idei gry. Dlatego ważne jest ciągłe poprawianie i dążenie do jak najlepszego efektu finalnego.

Jeśli potrafisz rysować i malować, kręci Cię wymyślanie nowych rzeczy, interesujesz się tym, jak co działa, lubisz historię sztuki i potrafisz opowiadać ciekawe historie – to praca concept artysty jest właśnie dla Ciebie. Aktualnie w Polsce, jak i na świecie, jest bardzo duże zapotrzebowanie na concepciarzy. Branża gier wideo szalenie się rozwija i będzie rozrastać się jeszcze bardziej. Jeśli więc interesujesz się Concept Artem, ale nie wiesz, jak tu zacząć ten temat, albo jeśli postawiłeś już swoje pierwsze kroki w tej dziedzinie, ale chcesz się rozwijać dalej - mamy dla Ciebie super szkolenie.


Zajęcia dotyczą wszystkich najważniejszych zagadnień związanych z Concept Artem i Digital Paintingiem.
Poza dużą dawką teorii będzie ogromna ilość ćwiczeń praktycznych.
Kurs zorientowany jest na to, aby nauczyć cyfrowego malowania niezbędnego
w pracy concept artysty czy ilustratora.
Program kursu obejmuje między innymi:
wstęp do digital paintingu
– własne pędzle,
– walor,
– teoria barw,
– rendering materiałów,
projektowanie
– postaci,
– potworów,
– maszyn,
– środowiska,
– wnętrz i budowli,
naukę
– anatomii ludzi i zwierząt,
– perspektywy,
– kompozycji,
ćwiczenia
– rysowania z natury,
– storytellingu,
wstęp do 3D dla concept artysty (nowość)
– nauka podstaw ZBrusha

i wiele, wiele innych…

Więcej szczegółów:
http://potegaobrazu.pl/szkolenia/6-miesieczny-kurs-przygotowujacy-do-pracy-concept-artysty/



Na zakończenie zadanie dla chętnych.
Wyobraź sobie krainę, w której nic nie rośnie, ziemia jest jałowa i zniszczona. Powstały enklawy, w których osiedlili się ludzie, którzy chcą przeżyć kolejny dzień. Nie mają pragnień, chcą tylko żyć. Ich egzystencja składa się z poszukiwania żywności i przespania nocy. Brakuje wody, a radioaktywne powietrze powoduje, szybko postępujące mutacje. Czyli takie klasyczne postapo. Po tej krainie wędruje wesoły i uśmiechnięty Sprzedawca Marzeń. Dzięki jego usługom, ludzie przez chwilę są szczęśliwi, uwalniają się od otaczającej ich beznadziei. Czują się tak, jakby wynurzyli się z wody i nabrali świeżego powietrza w płuca.
Jak wygląda Sprzedawca Marzeń i jakie ma atrybuty – To Twoje zadanie.
Swój koncept wyślij do nas na adres info@potegaobrazu.pl.
Obejrzymy każdą pracę i wyślemy Ci informację zwrotną na jej temat.
Ważna uwaga - zakładamy, że Sprzedawca Marzeń nie handluje narkotykami. Chodzi o wymyślenie czegoś innego. Powodzenia.





sobota, 15 kwietnia 2017

Najlepsze życzenia świąteczne

Rys. Ewa Zabaryło
Niech w te święta będzie można złapać oddech,
Wielkie, epickie plany niech się snują,
Fantastyczne przygody we wspaniałych światach niech się dzieją,
Wytrwałość i szczęście niech dopisuje.
Snujcie odważne plany i realizujcie je.
Każda wielka idea zaczyna się w głowie, twojej głowie. Daj jej szansę powstać i rozwijać się.
Krocz do celu i osiągaj go.

Tego wszystkiego życzy Wam Potęga Obrazu.


środa, 5 kwietnia 2017

Nauka ZBrusha jako droga do lepszego konceptowania

Nasze kursy z Concept Artu i Digital Paintingu wzbogaciliśmy ostatnio o małe lekcje ZBrusha. Takie cyfrowe rzeźbienie doskonale wpływa na poprawienie umiejętności rysunkowych. Kursanci sami przyznali, że lepiej rozumieją teraz bryłę i oświetlenie.
Naukę ZBrusha traktujemy jako dodatek do naszych kursów. Jednak efekty, jakie powstały przerosły nasze oczekiwania.
Zobaczcie jakie modele zrobili nasi kursanci po trzech dniach nauki 3D.
Zajęcia z ZBrusha prowadzi niezastąpiony Marcin Klicki.

Modelował Patryk Długaszek
Modelował Patryk Długaszek

Modelowała Agnieszka Niedźwiadek


Modelował Damian Jasiński


Modelowała Dominika Głowacka

Modelowała Eleonora Matusiak

Modelowała Martyna Gadowska

Modelowała Martyna Gadowska

Modelował Natalia Kosonowska


Modelował Patryk Długaszek


Modelował Patryk Długaszek


Jeśli interesujesz się Concept Artem i Digital Paintingiem to mamy dla Ciebie super kurs, który rusza od października 2017.
Więcej informacji pod linkiem.
http://potegaobrazu.pl/szkolenia/6-miesieczny-kurs-przygotowujacy-do-pracy-concept-artysty/






wtorek, 14 marca 2017

3-MIESIĘCZNY KURS DIGITAL PAINTINGU I CONCEPT ARTU

Interesuje Cię praca przy projektowaniu gier komputerowych, filmów lub animacji?
Tworzenie ciekawych postaci i wspaniałych krain jest Twoim powołaniem?
Chcesz poznać sposoby tworzenia konceptów postaci i lokacji do gier?
Mamy dla Ciebie super szkolenie.
3-MIESIĘCZNY KURS DIGITAL PAINTINGU I CONCEPT ARTU
Prowadzimy zapisy. Są jeszcze wolne miejsca.
Więcej szczegółów:
http://potegaobrazu.pl/szkolenia/3-miesieczny-kurs-digital-paintingu-i-concept-artu/


Poniżej kilka prac uczestników poprzednich edycji naszego kursu.

Koncept do gry. Rys. Monika Sochacka
Koncept do gry. Rys. Patryk Długaszek
Koncept do gry. Rys. Patryk Długaszek
Koncept do gry. Rys. Ewelina Dobrzańska
Kupiec Demon. Rys. Agnieszka Niedźwiadek

Orkorpion. Rys. Agnieszka Niedźwiadek

Orkorpion. Rys. Dominika Głowacka

Orkorpion. Rys. Patryk Długaszek
Zajęcia dotyczą wszystkich najważniejszych zagadnień związanych z digital paintingiem.
Poza dużą dawką teorii będzie ogromna ilość ćwiczeń praktycznych.
Kurs zorientowany jest na to, aby nauczyć cyfrowego malowania niezbędnego
w pracy concept artysty czy ilustratora.
Program kursu obejmuje między innymi:
wstęp do digital paintingu
– własne pędzle,
– walor,
– teoria barw,
– rendering materiałów,
projektowanie
– postaci,
– potworów,
– maszyn,
– środowiska,
– wnętrz i budowli,
naukę
– anatomii ludzi i zwierząt,
– perspektywy,
– kompozycji,
ćwiczenia
– rysowania z natury,
– storytellingu,
wstęp do 3D dla concept artysty (nowość)
– nauka podstaw ZBrusha

i wiele, wiele innych…
 
Więcej szczegółów:
http://potegaobrazu.pl/szkolenia/3-miesieczny-kurs-digital-paintingu-i-concept-artu/



 

poniedziałek, 27 lutego 2017

Kurs Concept Artu i Digital Paintingu - online

Jeśli nie możesz dotrzeć na nasze stacjonarne szkolenie do Warszawy, to mamy dla Ciebie super wiadomość. Wraz z portalem Eduweb przygotowaliśmy kurs on-line w formie BootCampu. 
Uczysz się kiedy chcesz. Jest duża dawka wiedzy teoretycznej, poparta ćwiczeniami praktycznymi. Zresztą sam zobacz.
Poniżej kilka prac naszych kursantów, które powstały podczas poprzedniej edycji BootCampu.
To twarde dowody na to, że to, co robimy działa.
Uczestnicy BootCampu naprawdę podnieśli poziom zarówno, jeśli chodzi o warsztat jak i umiejętność projektowania.
Bajkowy Las. Rys. Joanna Leonowicz
Fryzjer Postapo. Rys. Katarzyna sobczyńska
Łowca. Rys. Martyna Nejman
Kapłan Cartoon. Rys. Zosia Szymanowska
Potwór z bagien. Rys. Martyna Nejman
Postać Cartoon. Rys. Katarzyna Sobczyńska
Żywiołak Ziemi. Rys. Jack Holmes
Elfia łuczniczka. Rys. Jakub Ziółkowski
Łowca Kotów. Rys. Joanna Leonowicz
Studium martwej natury. Rys. Katarzyna Sobczyńska
Wierzchowiec. Rys. Martyna Nejman
Więcej informacji o kursie i zapisy pod linkiem:
http://eduweb.pl/bootcamp/ConceptArt


poniedziałek, 20 lutego 2017

Kurs rysunku - od podstaw




Chcesz tworzyć wspaniałe postaci zamieszkujące fantastyczne światy? A może chciałbyś nauczyć się rysunku, bo potrzebny jest Ci on w przyszłej lub obecnej pracy? Wspaniale się składa - naukę rysunku możesz rozpocząć od tego kursu! Pokażemy Ci jak w prosty i szybki sposób używać narzędzi i technik rysunkowych. Poprowadzimy Cię przez sposoby radzenia sobie z najważniejszymi zagadnieniami w tej sztuce. Opowiemy o światłocieniu, budowaniu brył, a także stworzymy kilka ciekawych rysunków z wyobraźni i z natury. Opowiemy Ci, w jaki sposób najlepiej zacząć naukę rysunku i jak ustrzec się przed częstymi błędami początkujących. Pamiętaj o tym, że rysowanie jest umiejętnością, której każdy może się nauczyć!



Kurs i więcej informacji dostępne pod tym linkiem:
Link



Kurs składa się z krótkich ćwiczeń praktycznych popartych sporą dawką wiedzy teoretycznej. Ćwiczenia są przekrojowe i mają za zadanie zaprezentować Ci kilka najpowszechniejszych technik rysunkowych. Dzięki temu będziesz mógł wybrać tę, która najbardziej Ci odpowiada i w której czujesz się najswobodniej. Przejdziemy zarówno przez rysunek z obserwacji jak i z wyobraźni. Pokażemy Ci, w jaki sposób obudzić w sobie kreatywność i zmusić ją do konkretnych działań. Poznasz sposoby trzymania ołówka i używania wielu narzędzi.



Dzięki opanowaniu sztuki rysunku, będziesz mógł sprawniej i trafniej wyrażać swoje idee. Dodatkowo, jeśli chciałbyś pracować jako artysta koncepcyjny, ilustrator gier lub książek – ten kurs jest świetnym początkiem nauki.



Kurs i więcej informacji dostępne pod tym linkiem:
Link

środa, 15 lutego 2017

Kurs Potęgi Obrazu on-line

Jeśli nie możesz dotrzeć na nasze stacjonarne szkolenie do Warszawy, to mamy dla Ciebie super wiadomość. Wraz z portalem Eduweb przygotowaliśmy kurs on-line w formie BootCampu. 
Uczysz się kiedy chcesz. Jest duża dawka wiedzy teoretycznej, poparta ćwiczeniami praktycznymi. Zresztą sam zobacz.



piątek, 3 lutego 2017

3-miesięczny kurs digital paintingu i concept artu

– Interesuje Cię praca przy projektowaniu gier komputerowych, filmów lub animacji?
– Tworzenie ciekawych postaci i wspaniałych krain jest Twoim powołaniem?
– Chcesz poznać sposoby tworzenia konceptów postaci i lokacji do gier?

Mamy dla Ciebie super szkolenie.
3-MIESIĘCZNY KURS DIGITAL PAINTINGU I CONCEPT ARTU

Zajęcia dotyczą wszystkich najważniejszych zagadnień związanych z digital paintingiem.
Poza dużą dawką teorii będzie ogromna ilość ćwiczeń praktycznych.
Kurs zorientowany jest na to, aby nauczyć cyfrowego malowania niezbędnego
w pracy concept artysty czy ilustratora.
Program kursu obejmuje między innymi:
wstęp do digital paintingu
– własne pędzle,
– walor,
– teoria barw,
– rendering materiałów,
projektowanie
– postaci,
– potworów,
– maszyn,
– środowiska,
– wnętrz i budowli,
naukę
– anatomii ludzi i zwierząt,
– perspektywy,
– kompozycji,
ćwiczenia
– rysowania z natury,
– storytellingu,
wstęp do 3D dla concept artysty (nowość)
– nauka podstaw ZBrusha

i wiele, wiele innych…

Właśnie prowadzimy zapisy. Są jeszcze wolne miejsca.
Więcej szczegółów i zapisy:
http://potegaobrazu.pl/szkolenia/3-miesieczny-kurs-digital-paintingu-i-concept-artu/



środa, 18 stycznia 2017

Wywiad z Johnem Howe

Mamy dla Was coś ekstra. Wywiad z człowiekiem legendą, odpowiedzialnym między innymi za koncepty do takich filmów jak "Hobbit" i "Władca Pierścieni".
Miłej lektury.

 "To wstyd jeśli nie staramy się, nie podejmujemy żadnego wysiłku, żeby dane dzieło zobaczyć na własne oczy."

 
Dzień dobry Panie John. Na początku chciałbym powiedzieć, że nasza rozmowa jest dla mnie ogromnym zaszczytem. Pamiętam jak będąc młodzieńcem oglądałem albumy z Pana pracami i miałem wypieki na twarzy. Fakt, że może teraz poświęcić mi Pan chwilę swojego czasu jest dla mnie niesamowity.

Dobrze przejdźmy do pytań:



Potęga Obrazu: Jak zaczęła się Pana kariera jako rysownika i ilustratora?

John Howe: Odkąd pamiętam, zawsze rysowałem i uwielbiałem to robić. Nie tak jak większość dzieci, które kiedy trochę podrosną znajdują sobie inne zainteresowania. Ja nigdy nie przestałem rysować.

Rys. John Howe


PO: Pracował Pan przy filmach „Władca Pierścieni” i „Hobbit”. Na czym polegała ta praca i co należało do Pana obowiązków?

JH: Pełniłem funkcję Concept Art Directora, jednego z dowodzących w procesie pre-produkcji. Alan Lee i ja mieliśmy za zadanie pomagać Peterowi [Jacksonowi] definiować świat, w którym on będzie kręcił przez najbliższe miesiące. W przypadku „Władcy Pierścieni” nie pracowałem już przy późniejszej produkcji, ale przy „Hobbicie” byłem w czasie produkcji (starając się być cały czas przy budowaniu scenografii) i potem kontynuowałem pracę przy post-produkcji, współpracując z Weta Digital przez prawie trzy lata. To był dla mnie spory zaszczyt być częścią całego procesu produkcji, od samego początku, od pierwszych szkiców, aż do dostarczenia finalnych scen tydzień przed premierą filmu.


PO: Jak wspomina Pan pracę przy tych filmach. Czy atmosfera na planie faktycznie była taka fajna jak mówią, czy było inaczej.

JH: Peter Jackson jest niesamowitym filmowcem, który prawdziwie kocha i rozumie ideę przekazywania przez obraz. Uwielbia patrzeć na concept art i pomimo miliona innych rzeczy do zrobienia, skupia się całkowicie na tym, co chce pokazać. To wielce satysfakcjonujące. Kiedy film jest w trakcie realizacji, kiedy pre-produkcja sprawia, że wszystko nabiera kształtów, całe te przedsięwzięcie jest jak pędzący pociąg, musisz mocno się trzymać, żeby z niego nie wypaść. To bardzo ekscytujące.

Rys. John Howe

PO: W swojej pracy woli Pan tworzyć środowisko, postaci, potwory, przedmioty czy ilustracje?

JH: Lubię wszystkie te rzeczy, mówiąc szczerze. Specyfika pracy filmowej polega na tym, że te elementy są często odseparowane, sceny pocięte na elementy – praca koncepcyjna jest bazą danej sceny, którą budujemy na wielu płaszczyznach, i dopiero w efekcie finalnym widać całość, kiedy kamera zaczyna kręcić. Z drugiej strony, jeśli mówimy o ilustracji, to rysownik siedzi na krześle reżysera.


PO: Co sprawia Panu największą frajdę podczas procesu tworzenia, a co jest najtrudniejsze?


JH: Zawsze znajdą się rzeczy, które są trudne do narysowania, po prostu ciężko zrobić to właściwie, albo sprawić, żeby twój rysunek był bliski temu, co sobie wyobraziłeś. Najlepsze momenty, jednakże to takie, kiedy nagle podczas szkicowania, zaczyna wyraźnie wyłaniać się twój pomysł lub zmieniasz kierunek i zmierzasz ku nowemu celowi. Mnóstwo prac koncepcyjnych odbywa się właśnie w ten sposób, dlatego to ważne, aby pozostawać otwartym na linie i kształty, które wyłaniają się podczas szkicowania. Mówiąc poetycko, szkicowanie jest jak zaproszenie dla muzy ; malowanie to modlitwa o to, żeby wszystko poszło dobrze. Malowanie jest pracą, szkicowanie jest grą lub rozmową z obiektem.

Rys. John Howe

PO: Pana ilustracje zapraszają widza do wspaniałych, baśniowych światów i wymuszają zatrzymanie się na nich na dłużej. Jak konstruuje Pan takie fajne historie?

JH: Fantasy zależy w dużej mierze od zawieszenia swojej wiary, gotowości widza lub czytelnika do tego, aby zostawić sceptycyzm i realizm za drzwiami i pozwolić historii lub światom równoległym aby je wymiotły. To ważne, aby w każdej ilustracji zostawić przestrzeń, która spełnia tą samą funkcje: zaprosić widza do tego, aby wyobraził sobie, co znajduje się za krawędzią strony, albo poza mgłą widoczną w tle. Bardzo lubię także portretowanie, poza wyraźną narracją w jakimkolwiek obrazie lubię także sugerować pewne rzeczy, lubię pokazywać historię, która prowadzi do pewnego punktu i wydarzenia, które wiszą gdzieś w powietrzu... Mieszanie tych elementów razem z wymogami czysto rysunkowej natury pozwala na wiele poziomów odczytywania i gęstości każdej ilustracji.

Rys. John Howe
PO: Co tak naprawdę powinna mieć dobra ilustracja? Pomysł, fajną historię, wiernie oddane atrybuty, czy balans tych elementów?

JH: Wszystko z powyższych! Masz rację, to balans tych elementów, w zależności od okoliczności, albo wszystkie te elementy. Być może najmniej istotna jest biegłość techniczna, coś, co jest pięknie wyrenderowane, może być puste, nie przedstawiać żadnego pomysłu.


PO: Jakich narzędzi najchętniej używa Pan do rysowania/malowania?

JH: Większość moich prac jest namalowana akwarelami lub atramentem, ale również oczywiście maluję cyfrowo.

Rys. John Howe
PO: Nad czym obecnie Pan pracuje?

JH: Aktualnie pracuję nad serią rysunków i obrazów na wystawę w galerii. Nie wiem, do jakiego kształtu finalnie mnie doprowadzą, ale podoba mi się patrzenie jak obiekty na moich pracach żyją własnym życiem. Równolegle mam kilka innych projektów na różnych etapach zaawansowania, włączając w to trochę projektów pisarskich.


PO: Czy często korzysta Pan ze zdjęć referencyjnych?

JH: Tak, często! Staram się używać własnych fotografii (dużo fotografuję, głównie krajobrazy, ale także przedmioty, architekturę, ludzi – cokolwiek, co mnie zaciekawi), ale z drugiej strony mam też ogromną bibliotekę zdjęć referencyjnych. To kluczowa sprawa, aby tak naprawdę szkicować bez użycia zbyt wielu materiałów referencyjnych. Dokumentacja nie powinna zdominować procesu twórczego, ma to być jedynie pomoc przy przelewaniu swoich pomysłów na papier.

Rys. John Howe

PO: Ile czasu średnio zajmuje Panu zrobienie ilustracji (na przykładzie jakiejś wybranej ilustracji)?

JH: Duży kolorowy obraz może mi zająć nawet kilka tygodni, ale powiedziałbym, że zrobienie ilustracji średnio zajmuje mi 10 dni. Rysownie cyfrowe idzie o wiele szybciej, kilka dni najwyżej. Oczywiście, istnieje wielka pokusa, żeby pracować tylko cyfrowo, ale dzięki wolniejszemu tradycyjnemu procesowi powstaje oryginalna praca artystyczna, która może być częścią wystawy . Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o oryginalność w dzisiejszych czasach. Czy oglądanie sławnego obrazu będzie wciąż przywilejem, jeśli na świecie istnieje 100 identycznych wersji? Wciąż uważam, że moment, w którym stoisz naprzeciwko oryginalnego obrazu, który znasz od lat tylko z publikacji i internetu, może być magicznym doświadczeniem. Musisz naprawdę pójść i stanąć naprzeciwko niego, nie możesz wyświetlić go sobie w oknie twojej przeglądarki, i zawsze jest coś wyjątkowego w takiej chwili. To jest też moment, kiedy możesz być najbliżej artysty, który to namalował.

To wstyd jeśli nie staramy się, nie podejmujemy żadnego wysiłku, żeby dane dzieło zobaczyć na własne oczy. Zawsze kiedy podróżujemy, sprawdzajmy, czy w pobliżu nie znajduje się jakieś dzieło architektury czy malarstwa, które musimy zobaczyć w rzeczywistości, i zróbmy wszystko, aby tak się stało.

Rys. John Howe
PO: Czy lubi Pan mieć dużo wytycznych, czy woli jak klient pozostawia sporo miejsca na Twoją interpretację tematu?

JH: Oba przypadki są dla mnie OK. Jeśli klient przedstawia mi konkretne pomysły, sugestie, wysłuchuję go. Z drugiej strony, nie mam nic przeciwko, jeśli ma ich niewiele. Najważniejsza jest wymiana informacji pomiędzy klientem i artystą, jakość tej wymiany gwarantuje swobodę twórczą i wolność kreacji dla każdej ze stron.

Rys. John Howe
PO: Jakie są inne Pana zainteresowania.

JH: Interesuje się wszystkim, co ma związek z historią, architekturą, sztuką i kulturą. Zdałem sobie sprawę, że im więcej się uczysz, tym bardziej sobie uświadamiasz, jak mało aktualnie wiesz. Wiem, że brzmi to banalnie, ale świat i jego zwyczaje są tak szybkie, bogate, kolorowe, pełne głębi i fascynujące. To niekończące się źródło zadziwienia i odkryć. Staram się prowadzić bloga na mojej stronie www. Rzadko piszę tam jedynie o sobie. Ponieważ reszta tematów jest dużo bardziej fascynująca!


PO:  Na zakończenie rada od Pana dla innych rysowników, oczywiście poza ciężką pracą.

JH: Ciężka praca jest oczywiście bardzo ważna, ale równie ważne jest utrzymanie świeżości spojrzenia i otwartości. Nawet rzeczy, które są dla ciebie znane, mogą być inne za każdym razem, gdy się na nie patrzysz, jeśli jesteś uważny i zwracasz uwagę na światło i atmosferę. Nigdy nie nudzi mi się patrzenie na rzeczy dookoła mnie.

PO: Bardzo dziękujemy za rozmowę.

JH: Również bardzo dziękuję.



Jeśli interesujesz się concept artem to mamy dla Ciebie super wiadomość.
Już niedługo, bo od kwietnia rusza nasz 3-miesięczny kurs Digital Paintingu i Concept Artu.
Zapisy prowadzimy już teraz. Są jeszcze wolne miejsca.
Więcej szczegółów tutaj link.